Muzyka dla geeka
Wybaczcie ten mało wyszukany rym w tytule, ale nie mogłem się powstrzymać. A to dlatego, że wciąż jestem pod wrażeniem utworu, który powstał tylko i wyłącznie z dźwięków występujących w… Skype’ie!
Wprawdzie to dosyć oryginalny i hmm hermetyczny rodzaj muzyki, ale nie umniejsza to w żaden sposób mojego uznania dla twórcy. Przede wszystkim za pomysł, ale też za wykonanie. Sam złapałem się na rytmicznym poruszaniu głową w rytm elektronicznych dźwięków. Posłuchajcie sami.
A tych, którzy się na tym znają, poproszę o zakwalifikowanie tego utworu do jakiegoś gatunku muzycznego. Ambient? Electro? coś innego?
Kiepski rym:)
Dziękuję, wiem