Do widzenia, Skypecasts
Dla wielu ta informacja okaże się sporym rozczarowaniem, inni potraktują decyzję kierownictwa Skype’a ze zrozumieniem. Fakty są takie, ze dziś żegnamy jedną z funkcji Skype’a – Skypecasty.
Mówiąc w największym skrócie, głównym powodem takiej decyzji jest niespełnianie przez Skypecasty wysokich standardów, które Skype narzuca wszystkim swoim funkcjom.
Tak tłumaczy to Peter Parkes na głównym blogu:
W Skype’ie naszym celem jest oferowanie produktów, które satysfakcjonują naszych użytkowników i umożliwiają rozmowy na całym świecie. Częścią naszej wizji jest odnajdywanie nowych dróg i sposobów komunikacji dla ponad 338 milionów zarejestrowanych użytkowników.
Skypecasty są jedną z wielu funkcji, które tworzyliśmy i rozwijaliśmy w celu umożliwienia tych konwersacji. Jednak obserwując korzystanie z tego produktu i uwzględniając Wasze uwagi uznaliśmy, że Skypecasty nie spełniają do końca wysokich standardów i oczekiwań, wśród których najważniejsza jest satysfakcja naszych użytkowników.
Osobiście nie jestem specjalne zdziwiony tą decyzją. Niejednokrotnie raportowaliście mi o problemach i niedociągnięciach Skypecastów, o powtarzających się regularnie problemach technicznych, nagłych rozłączeniach etc.
Pocieszeniem dla wszystkich regularnie korzystających ze Skypecastów niech będzie zapewnienie, że ta idea nie odchodzi na zawsze. Pomysł grupy dyskutującej na żywo o wybranych tematach wciąż uznawany jest za potrzebny. Prędzej czy później wróci w innej, lepszej formie.
Prędzej czy później wróci w innej, lepszej formie???? A kiedy to moze nastapic???