Tak daleko, a tak blisko
Wszyscy lubimy historie o miłości, a wszyscy czytelnicy tego bloga cenią sobie Skype’a. Dlatego dzisiaj będzie o jednym i o drugim.
Historię opisaną w tym artykule można łatwo przełożyć na polski grunt. Wyobraźmy sobie szczęśliwą parę, która zostaje rozdzielona przez okrutną rzeczywistość. On w poszukiwaniu środków do utrzymania rodziny emigruje na Wyspy, ona zostaje w Polsce i tęskni niemiłosiernie. Czas rozłąki umilają im wieczorne rozmowy, które jednak nie są w stanie zastąpić bliskości drugiej osoby… Takich życiowych scenariuszy znamy aż za dużo.
Ale można pójść o krok dalej. Niektóre pary używają Skype’a, aby swoiście odtworzyć uczucie bliskości… na odległość. Jak? Po prostu pozostawiają włączone połączenie wideo przez cały dzień i całą noc, aby w pewien sposób doświadczać obecności ukochanego/ukochanej. Nie muszą cały czas rozmawiać, wystarczy że “razem” śpią, jedzą, pracują. Taka forma wspólnego spędzania czasu zyskała nawet specjalne określenie – Ambient Skype, czyli otaczający Skype. Ponieważ rozmowy między użytkownikami Skype nic nie kosztują, a posiadanie stałego łącza staje sie coraz bardziej powszechne, koszty takiego rozwiązania są niewielkie.
Z pewnością wirtualna obecność nie jest w stanie zastąpić fizycznej bliskości drugiej osoby, ale bez wątpienia jest to pewien sposób na radzenie sobie z samotnością.
Jeśli byliście bądź jesteście w podobnej sytuacji, napiszcie jakie są Wasze sposoby na tak długą rozłąkę.